Wystąpił błąd w tym gadżecie.

poniedziałek, 22 sierpnia 2011

Gdzie jest Danuta T?- odnaleziona


Łódzcy policjanci poszukują zaginionej Danuty T. Kobieta 12 sierpnia 2011 roku wyszła z domu, informując bliskich, że jedzie na spotkanie do Centrum Handlowego "Manufaktura", aby spotkać się z mężczyzną o imieniu Wojtek. Zaginiona do chwili obecnej nie powróciła do domu ani nie nawiązała żadnego kontaktu z rodziną.

Zaginiona poruszała się Nissanem Almerą. Danuta ma ok 164 cm wzrostu, waży ok. 55-60 kg. Ma jasne blond-popielate włosy.
Wszystkie osoby mogące pomóc w ustaleniu miejsca pobytu zaginionej proszone są o kontakt z I Komisariatem Policji w Łodziprzy ul. Kościuszki 19 pod nr tel. 42 665 14 85 w godz. 8-16 lub całodobowo 42 665 14 00 albo 997/112.

______________________________________________________________________________________________

37-letia Danuta T., która była poszukiwana od 12 sierpnia, nie żyje. Według prokuratury, została zamordowana przez 31-letniego Krzysztofa K., którego poznała przez internet

Danuta T.
Fot. policja

Krzysztof Kopania, rzecznik łódzkiej Prokuratury Okręgowej.


Zatrzymano także żonę Krzysztofa K.

Policjanci sprawdzali różne tropy. Podjęto wiele działań zarówno tych operacyjnych jak i procesowych. Ustalenia nie potwierdziły, aby tego dnia dotarła do wskazanego centrum handlowego. Nie spotkała się również z wymienionym znajomym. Wraz z nią zniknął również nissan almera, którym się poruszała. Pierwsza z wersji przyjęta przez kryminalnych zakładała, że mogła zostać pozbawiona wolności. Na jednym z portali aukcyjnych koleżanka 37-latki zauważyła nawigację samochodową jej zdaniem należącą do zaginionej. Ten trop okazał się przełomem. Policjanci, jako zainteresowani zakupem klienci, nawiązali kontakt ze sprzedawcą. 

23 sierpnia umówili się na spotkanie na terenie stacji paliw w dzielnicy Bałuty. Tam też został zatrzymany 31-latek z okolic Łowicza. Podczas rozmowy z funkcjonariuszami potwierdził fakt zawarcia znajomości z zaginioną łodzianką. Umówił się z nią 12 sierpnia za pośrednictwem jednego z portali internetowych. Spotkanie z centrum miasta przeniosło się do wynajmowanego w Łodzi mieszkania. Jak wynika z dotychczasowych ustaleń doszło tam do sprzeczki, podczas której zadano kobiecie śmiertelne ciosy. Następnie zwłoki porzucono na osiedlowym śmietniku. Należący do niej samochód, po sfałszowaniu umów, został sprzedany przez podejrzewane małżeństwo. Policjanci odzyskali auto w jednym z komisów pod Warszawą. Na miejscu zdarzenia zabezpieczyli także szereg śladów oraz prawdopodobne narzędzie zbrodni.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękujemy za komentarz. Włączona jest jego moderacja.Po akceptacji zostanie zamieszczony.