Wystąpił błąd w tym gadżecie.

sobota, 25 lutego 2012

Zaginęła Iwona K- ODNALEZIONA

PANI iWONA ZOSTAŁA ODNALEZIONA-PONIŻEJ NAJNOWSZE INFORMACJE:
Wczoraj rano na wysokości Helu, od strony otwartego morza, znaleziono zwłoki kobiety. Komenda Miejska Policji w Gdyni potwierdza – to zwłoki zaginionej dwa miesiące temu Iwony K, 53-letniej dyrektorki jednego z gdyńskich przedszkoli.
Na pływające zwłoki kobiety natknął się w czwartek około 9:00 rano przypadkowy przechodzień. Zawiadomił o tym policjantów z Pucka, którzy po wstępnych oględzinach skontaktowali się z policjantami z Gdyni – ubranie wskazywało, że może być to poszukiwana od dwóch miesięcy Iwona K. Grupa dochodzeniowa z Komendy Miejskiej Policji w Gdyni, która przyjechała na miejsce zdarzenia, przy zwłokach znalazła klucze. Okazało się, że klucze pasują do zamka w drzwiach mieszkania Iwony Kitowskiej. Jak poinformował Onet kom. Michał Rusak, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Gdyni, rodzina rozpoznała zaginioną Iwonę K
- Badania w Zakładzie Medycyny Sądowej nie wykazały obrażeń i śladów na ciele świadczących o udziale osób trzecich i potwierdziły, że jest to zaginiona Iwona K – mówi kom. Rusak i dodaje: - W takiej sytuacji możemy brać pod uwagę dwie hipotezy - nieszczęśliwy wypadek lub samobójstwo.
Tak naprawdę samobójstwo wydaje się być mało prawdopodobne, ponieważ pani Iwona nie zostawiła pożegnalnego listu i nie było przesłanek, które mogłyby wskazywać na to, że pani Iwona chciałaby popełnić samobójstwo.
Na razie nie wiadomo, w którym miejscu pani Kitowska wpadła do wody – kamery monitoringu nie wskazały drogi pani Kitowskiej. Trudno także przewidzieć, czy kiedykolwiek uda się to ustalić.
Zaskakujące jest to, że zwłoki znaleziono w okolicach Półwyspu Helskiego, od strony otwartego morza, a nie od strony Zatoki Gdańskiej. Jak twierdzi kom. Rusak zwłoki znajdowały się w wodzie ok. dwa miesiące.
Zaginięcie 53-letniej Iwony K zgłosiła 14 lutego tego roku jej córka, Katarzyna. Pani Kzostawiła w domu torebkę, portfel, telefon, dokumenty i paczkę papierosów. Policja wprawdzie brała pod uwagę najgorszy scenariusz, ale poszukiwania Iwony K prowadziła z nadzieją, że zaginiona jednak odnajdzie się cała i zdrowa.




Nadal nie odnaleziono zaginionej dyrektor przedszkola z Gdyni. W poszukiwania zaangażowali się wolontariusze, a córka Iwony Kitowskiej rozdaje plakaty pod centrum handlowym w Gdyni.


Iwona K od dwóch tygodni jest poszukiwana przez policję i fundację ITAKA. Swoją pomoc zaoferowali również wolontariusze z Poszukiwawczego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego, którzy będą przeszukiwali trudno dostępne miejsca oraz lasy.

Dzisiaj córka Iwony Kitowskiej rozdaje pod centrum handlowym w Gdyni dodatkowe plakaty, które informują o poszukiwaniach zaginionej.



 Nie jestem w stanie uwierzyć, że mama popełniła samobójstwo albo wyjechała i zaczęła drugie życie. Jestem jej jedyną córką i wiem, że bardzo mnie kocha. Może straciła pamięć? Wyobrażam sobie, że błąka się gdzieś po ulicach - mówi jej córka Katarzyna Sokołowska, która za naszym pośrednictwem ponawia apel o pomoc w odnalezieniu 53-letniej kobiety: - Bardzo proszę wszystkie osoby, które to przeczytają, żeby zwracały uwagę na kobiety przypominające z wyglądu moją mamę. Jeśli ktoś taką osobę zauważy, to bardzo go proszę, żeby z nią porozmawiał i natychmiast zadzwonił na policję oraz do mnie na numer komórki 889 16 80 99.


Itaka

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękujemy za komentarz. Włączona jest jego moderacja.Po akceptacji zostanie zamieszczony.