Wystąpił błąd w tym gadżecie.

wtorek, 26 kwietnia 2011

Co czuje rodzina, bliscy osoby zaginionej



Trudno jest to opisać słowami. Najpierw pojawia się niedowierzanie. Jak to? To niemożliwe. To się zdarza, owszem , ale w filmach...Później gonitwa myśli, co trzeba zrobić. Udajemy się na policję, trzymając kurczowo zdjęcie zaginionej, ukochanej osoby. Próbujemy przypomnieć sobie w co był ubrany, czy zachowywał się inaczej, czy miał nałogi, braki w uzębieniu, uszy wystające czy przylegające, kolor włosów, tatuaże, i inne znaki szczególne. Z kim się spotykał, czy miał wrogów. I dochodzi do nas, jak mało znamy drugą osobę. Stres robi swoje. Za chwilę zapominamy czy buty były koloru białego czy szarego, czy tatuaż był na lewej ręce czy prawej...Dostajemy zaświadczenie o przyjęciu zawiadomienia. I na pocieszenie słowa: proszę czekać. Jak będziemy coś wiedzieć to zadzwonimy. To czekamy, łapiąc się i wierząc jak dziecko, że policja za moment, za chwilę coś ustali i już nasz bliski będzie z nami. Mija godzina, jedna, druga, trzecia, mija noc, kolejny poranek. Na każdy dzwonek do drzwi, każdy sygnał telefonu stajemy na baczność. Odbieramy ze strachem i nadzieją. Zgłaszamy zaginięcie do fundacji, proszą aby czekać. Analizujemy poprzedni dzień, tydzień godzina po godzinie. Nic się nie dzieje. Sąsiedzi patrzą z politowaniem, ci życzliwi rzucą w twarz, że pewnie w rowie leży albo łeb ukręcili. Plakatujemy, piszemy tysiące wiadomości w sieci, zrobiliśmy już wszystko. I teraz jest najgorsze...Całkowita bezradność, obojętność i tęsknota. Albo się jej poddamy albo będziemy wierzyć, że wkrótce nasz mąż, syn, córka, rodzic stanie w drzwiach i opowie gdzie był i dlaczego tak długo.

Wierzę, że każdy w końcu znajdzie swoją drogę do domu.

Mojemu ukochanemu mężowi na , którego czekałam...

Mojej rodzinie, która wierzyła razem ze mną....

Wszystkim tym, którzy nigdy nie przestaną szukać: Iwonce, Gosi, Grażynie, Lechowi, Iwonie, Marlenie, Zofii, Andrzejowi i innym...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękujemy za komentarz. Włączona jest jego moderacja.Po akceptacji zostanie zamieszczony.